1. Ta strona używa ciasteczek (cookies). Kontunuując korzystanie z tej strony, akceptujesz działanie ciasteczek w Twojej przeglądarce. Więcej informacji: Ciasteczka Learn More.

[KP] Grant Hornet

Dyskusja w 'Karty postaci' rozpoczęta przez użytkownika HaDe22, 22 Styczeń 2018.

  1. HaDe22

    HaDe22 Mod Administracja Mod

    GRANT HORNET
    [​IMG]
    [​IMG]

    "Mętne oczy skrywały inteligencje i spryt. Włos na głowie był jeszcze brązowy, lecz objawiała się na nim siwizna. Przy sobie miał wiele rzeczy - mikstury, biżuteria, broń i wiele więcej. Jego sakwa zawsze była pełna i rosła z każdym dniem."
    Fragment Dziennika Anonima
    [​IMG]
    "Jeżeli coś nie jest zabronione, to jest dozwolone"
    Grant Hornet, podczas jednej z podróży do Elveris

    Zaledwie trzydzieści i kilka lat temu na świat przyszedł chłopczyk. Matka jego zmarła tuż po porodzie, a ojciec wiele wcześniej przez zapicie się na śmierć. Sam on został wychowany w ubogiej rodzinie nieumiejętnych kupców.

    O jego dzieciństwie niewiele więcej wiadomo. Zostało jednak spisane w jednym z dziecięcych zeszytów, jakoby miał on sprzedawać różnorakie trujące rośliny i grzyby jako leki. Dalej, krwią wypisane zostało:

    "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo to dawka czyni truciznę"
    Nic poza tym.

    W późniejszym życiu wiele podróżował. Do każdego kraju, który leżał na tym świecie, a wszędzie był dość znany. Kilkukrotnie przystawał na dłużej w mocno rozwiniętych państwach, gdzie sprzedawał… cóż, wszystko. Od kamieni, poprzez broń, na ludziach kończąc. Zyskał dzięki temu złą sławę wśród wielu zamożnych ludzi. Jego życie wisiało dosłownie na włosku, gdy już umarły możnowładca nasłał na niego swoje straże.

    "Cóż to za człek był! Oszust, lecz nadzwyczajny, w jego skórze drzemie bestia. Nim pojmaliśmy poszukiwanego handlarza, utraciliśmy pięciu ludzi, żadnego ciała nie znaleźliśmy. Jutro Lord dokona jego egzekucji, a my w końcu odetchniemy z ulgą, iż ta bestia przepadnie"

    Dziennika Kapitana Straży

    Błąkał się długo w ciemności. Świat dla niego nie istniał, dopóki Lord, który go złapał nie odnalazł kartki. Napisane były na niej krwiste litery:
    "Co zostało kupione, zostało i sprzedane, własnym umysłem zadecydowałeś, odmówić mogłeś, teraz już za późno"
    Następnego dnia znaleziono go martwego.

    Grant został stracony wieczorem, gdy jeszcze nikt nie wiedział, że dawca wyroku umarł, a on według prawa miał żyć.

    -?-

    Przez trzy dni po zagadkowym zaginięciu Kapitana Straży zgubionego Lorda, Grant odszedł i błąkał się po lasach. Wielu za nim ścigało, lecz on się nimi nie martwił, było bowiem za późno, aby mogli mu coś zrobić. Cień drzew skrywał go przed światem i kształtował jego zmysły. Za wszelką cenę musiał przetrwać. Za wszelką cenę.

    Wrócił do portu i wkradł się na jedną z łodzi. Płynęła ona do państwa odległego, gdzie miała rozładować towary i wrócić. On miał tam zostać. Tam go nie znali. Tam mógł zacząć od nowa. Istota, w którą się przeobraził, straszyła tylko tych, którzy znali jej mętny wzrok. Hiddencast - nowy dom, nowa historia.

    "Odetchnąłem głęboko, gdy swymi płucami zagarnąłem słone powietrze tego miasta. Podróżowanie wykończyło mnie i moją duszę. Przehandlowałem wszystko co miałem, ale to jeszcze nie koniec mej historii. Upadnę wiele razy, bo ludzie nie są głupi, lecz twarz ma zawsze będzie skrywać to samo"
    Pierwsze słowa, które Grant wypowiedział po dotarciu do Hiddencast

    [​IMG]
    "Kurhany czynów pokrywa pył ognisk, a świat mego poglądu mimo to jest ten sam.
    Bestia uśpiona, krwawe zadała rany, czas je skrył w swym płaszczu, wciąż ten sam - ja.
    Inne imię nadałem swemu żądaniu, krew ma jednak nie zmienia przyzwyczajeń"


    [​IMG]
    [​IMG]
     
    • Przyjazny Przyjazny x 3
    • Kreatywnie Kreatywnie x 2
  2. Flowinq__

    Flowinq__ Nowy użytkownik Gracz

  3. asloniu2

    asloniu2 Aktywny użytkownik Gracz

     
    • Zabawne Zabawne x 1
  4. _Prawy_

    _Prawy_ Użytkownik Gracz

Poleć tę stronę